Pierwszy raz to prośba. Druga strona może ją przyjąć albo nie – jedno i drugie mieści się w normalnej rozmowie, w granicach szacunku.
Trzeci raz przestaje być prośbą i staje się informacją o tym, jak wygląda dalszy ciąg rozmowy, a nawet relacji. Nie dlatego, że postawiłeś ultimatum, tylko dlatego, że po trzech razach obie strony wiedzą, że to nie jest kwestia przeoczenia.