Wybaczenie nie jest prezentem dla drugiej strony. To nagroda dla samego siebie.
Zwykle nikt się o nim nie dowiaduje. Przestajesz nosić coś, co ważyło, i tyle.
Odkładasz żal, uwalniasz się od ciężaru, przestajesz przytulać do siebie tą całą negatywność i idziesz dalej.
Druga osoba nawet nie zauważy, że odłożyłeś to, co było dla Ciebie niezdrowe.
Żal, złość, nienawiść: to bardzo drogie uczucia.
Stać Cię na nie? To jesteś bogaty.
Ale z doświadczenia wiem, że nikt nie jest tak bogaty, żeby było go stać na niszczenie samego siebie.